25 sierpnia 2011

Hello everyone, I would like to take you on an imaginery trip...



Dyminy pod Kielcami - działka mojej Babci. Jedyne miejsce w, którym realizuje jakiś nieosiągalny i przedziwny  sen sentymentalistów. Każda grudka ziemi, jabłko, gałąź,  ... wszystko staje się niezwykle istotnym i nieodłącznym elementem świata. Energia wyzwala się zewsząd. Wykopuje ją z ziemi. Zjadam w owocach. Każdy dotyk wilgotnej ziemi, szorstkiej kory jest nasycony. Nasycony czymś co ciężko opisać, jakaś pierwotna wibracja. Coś.
Tło: Drugi stopień wtajemniczenia - Emade.












2 say what?!:

Anonimowy pisze...
Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.
not-a-soviet-kangaroo pisze...

luwly. I super opis. I jak ja lubię analogiem. stół, jarzębina, metalowe miski - chcę tam być.

Prześlij komentarz

About Me

Jakub Bors
ur. 1989, Kielce, teraz Kraków.
Wyświetl mój pełny profil
 

Modified by Vin